***
Hmmmmm.
Tak bardzo wiele się wydarzyło, odkąd byłam tu ostatni raz.
Zarówno dobrego i jak i złego.
Zajęło mi to 9 miesięcy, ale już wiem, co chcę z tym zrobić
Decyzja podjęta, jeszcze tylko wziąć się w garść i zrobić, co postanowione.
Ale co działo się przez te kilka miesięcy, oj działo się dużo i szybko.
Chciałabym to tu opisać. Bo choć wiem, że niektórych elementów tej dziwnej układanki nigdy nie zapomnę, są takie które już teraz znikają z mojej pamięci. A chciałabym za jakiś czas przeczytać o tym wszystkim i uśmiechnąć się do siebie.
I chciałabym wtedy nie żałować.
I nie płakać.
I czuć, że moja decyzja była słuszna.
2008-11-26 00:15:21 skomentuj (0)
When all I wanna do is try
Uwielbiam spedzac z nim czas. Ogladajac meble w Ikei, kupujac doniczki, sluchajac muzyki. Na zwyklych codziennych zajeciach.
Mimo ze jest agresywny, dzwoni w srodku nocy i slucha Killersow.
A moze wlasnie dlatego?
2008-04-27 02:21:56 skomentuj (2)